Kinga Janczyk

Kolejna absolwenta z pana-leszkowej klasy. Czerwone paski w calej karierze szkolnej.
Do Kingii pasuje okreslenie “sila spokoju”, uzywane w latach 90tych w stosunku do niezwykle cichego owczesnego premiera Tadeusza Mazowieckiego. Choc byc moze prawde tez mowic angielskie powiedzenie “there’s more to her than meets the eye.” Kto wie?
Na sprawdzaianach na jezyku angielskim,jako potencjalne zrodlo,  zawsze odseparowywana 
od reszty klasy do tzw. szafy, czyli polek z ksiazkami.  Tej jesieni, jak widac, ogrzewa sie w przycmionym blasku kaganka oswiaty.