o Ilzy
Lezac bezczynnie mozna, wbrew pozorom, robic wiele rzeczy: sluchac muzyki, bawic sie telefonem, czytac albo wspominac.. Mnie przypomnialy sie pamietne slowa pana Leszka – cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie. Zapewne nie jest on ich autorem, ale tak sie jakos zlozylo, ze od niego najczesciej slyszalem to porzekadlo i dlatego wylacznie z nim je kojarze. Postanowilem wiec zabrac was na mala wycieczke sentymentalna w nasze okolice, do przecudnego miejsca, jakim jest Ilza. Jej najwieksza zaleta jest fakt, iz jest stara, w zwiazku z czym posiada ruiny sredniowiecznego zamku i mnostwo uroczych domkow. Tak oto wyglada baszta slynnego ilzeckiego zamku, o ktorego historii poczytac mozecie na oficjalnych stronach miasta Ilzy. Wystarczy w Google’u wpisac slowo Ilza, wiec jesli ktos jest zainteresowany to sobie znajdzie sam, niezainteresowanym oszczedze zas czczej lektury.
Wladze samorzadowe nie zasypuja gruszek w popiele i wykorzystuja naturalne
atuty miasta organizujac mnostwo ciekawych imprez. Do najwazniejszych naleza: Turniej
Rycerski na poczatku maja oraz inscenizacja bitwy ilzeckiej w sierpniu, z ktorej filmik prezentuje ponizej. Wykorzystane zdjecia pochodza z zasobow wlasnych oraz z portalu dziennika Echo Dnia.
3 grudnia, 2007 @ 22:10
ooo to dosc ciekawie… u nas takiego czegos nie ma i nie bedzie 🙁 jestesmy zacofani hahaha 😛 no ale co tam hehe 🙂
4 grudnia, 2007 @ 09:47
Raczej nowoczesni – nie macie ruin! Wszystko u was nowe!
4 grudnia, 2007 @ 16:00
jak to nie mamy haha te miasto to ruina hahahahah ale niestety nie mamy takich atrakcji jak u was 🙁 a szkoda bo u nas to nuda hahaha 😉
4 grudnia, 2007 @ 16:07
na szczescie macie internet!
4 grudnia, 2007 @ 16:13
no na szczęście hahah ale gdyby pan wiedział ile na ten Internet musieliśmy czekać hahahah ale czego można było się spodziewać po neostradzie. Ludzie nie BIERZCIE TEGO DZIADOSTWA hahaha 😉 gorszego Internetu nie znam może jest szybki ale i tak jest do bani heheheheh
4 grudnia, 2007 @ 16:28
A ja jestem fanem Neo i powiem ze nie mialem z nia zadnego problemu i poelcam – nesotrada=pewnosci stabilizacja! nawet jesli troszke drogo..
4 grudnia, 2007 @ 17:12
neostrada jest tragiczna, od początku ja rodzicom odradzałam, ale no cóż. Oni zawsze mądrzejsi, dlatego neostrade aż 4 miesiące musiała nam podłączać Internet hahah no po prostu nie dawali rady. A potem jeszcze był za mały transfer a o tych innych wadach nie wspomnę nawet;/ a o włączaniu Internetu codziennie tym śmiesznym programem można dostać depresji. Jedna rzecz mi się tylko podoba to taka, że IP jest zmieniane, co ileś tam czasu hehehe. Gdyby miał pan takie jazdy z tym Internetem, co ja to po prostu by pan do końca życia go odradzał:D Ci panowie z pomocy technicznej jak dzwoniliśmy to już mnie i moją mamę znali hahahaha ale niestety to norma u nas niektórzy czekają po rok lub więcej na Internet, więc my mieliśmy i tak szybko hahah….
4 grudnia, 2007 @ 19:41
I po co uzywac tegoz ich programiku? Przeciez mozna inaczej! Wystaczy wywalic w diably strefe neostarda i zainstalowac z plytki tylko sterownik modemu a potem sie laczyc za pomoca Windowsowskiego Polącz w menu Start (a jak sie tam pogrzebie to wpisawszy raz haslo i odhaczywszy odpowiednia opcje to wystarczy potem juz klikac i sam laczy komp bez twoje ingerencji..). Jakze mi przykro gdy widze ze sa jeszzce ludzie ktorzy korzystja z tej bzdurnej pamiecio i zasobozernej Strefy Neostrada.. Ech.. Dziwny jest ten swiat…
4 grudnia, 2007 @ 21:40
hehehe co pan mysli ze ja taka glupia jestem i tego nie zrobilam?? juz tak mam od pol roku, program mialam tylko pare godzin;/ ale i tak mnie wkurza codziennie dawanie tego laczenia internetu zenada heh pan widze tez madry heh… i zrobil to co ja;/
4 grudnia, 2007 @ 21:46
Ale sa zalety samodzielnego wlaczania neta.. np jak chcesz shakowac jakis pseudorginalny program ktory chce sie laczyc z siecia i trza mu latke zapodac…
4 grudnia, 2007 @ 07:53
No a co do tego cytatu to mi sie on kojarzy z podstawowka… niestety widzialam taki napis codziennie bo byl przed s.jezyka Polskiego ;oo no, ale cytat mowi prawde. Chociaz jakos mi to nie pomaga zawsze bd myslec ze ktos ma lepiej hehe np pan hehe 😉
4 grudnia, 2007 @ 09:52
jejku, te koszmarne napisy pod salami wiszace cala szkole.. potrafia obrzydzic najpiekniejsza idee
4 grudnia, 2007 @ 15:59
no, niestety. Ale i tak mi sie zawsze ten cytat podobal;/ i raczej go nie zapomne 😛
4 grudnia, 2007 @ 16:06
twarda jestes
4 grudnia, 2007 @ 16:14
jasne, ale nie wszyscy bo o ile pamietam ostatnio slyszalam ze ktos to sprejem zamazal heheh ale chyba juz to zmazali hahaha ;/
4 grudnia, 2007 @ 16:29
ha – wiec bylas wyjatkiem!
4 grudnia, 2007 @ 14:41
Byłam raz w Iłży na tutnieju rycerskim. Prawie nic nie pamiętam bo to było z 5 lat temu 😛 A teraz pobierają opłatę za wstęp – więc ja już dziękuję 🙂 Ale jeżeli krożymy tak w tematach zamków i ruin to polecam Chęciny i tamte wieże. Też raz tam trafiłam na pojedynek rycerzy i przywiozłam taką dużą czarownicę na miotle. Teraz wisi w kuchni i za każdym razem jak przechodzę do innego pokoju to dostaję od niej nogami po głowie 🙂
4 grudnia, 2007 @ 15:05
Oooo, ale bajer… no pobieraja oplate, ale mysle ze pomimo tego warto. Zreszta jakos to ludzi nie zniecheca bo z roku na rok coraz wieksze tlumy widze!
4 grudnia, 2007 @ 15:57
noo z foty ciekawie wyglada, a sa tam jakies zabytkowe rzeczy oprocz samego wygladu heheh 🙂 ?????
4 grudnia, 2007 @ 16:04
si, lochy, kamienie, gruzy..
4 grudnia, 2007 @ 16:15
ale pan chyba tam nie mieszka hehe ?? 😉
4 grudnia, 2007 @ 16:30
A nie .. to kilkanascie kilometrow ode mnie..
4 grudnia, 2007 @ 17:02
Aha, no to nie jest tak źle, bo ja mam do takich miejsc chyba gdzieś 50km hmm chyba 😉 [ podobnych miejsc ]
4 grudnia, 2007 @ 19:37
och, to tylko godzina jazdy…
4 grudnia, 2007 @ 21:41
och, ale niestety jeszcze jestem za mloda zeby prowadzic auto haha 😉
4 grudnia, 2007 @ 21:48
zawsze sie mozesz ustawic jak ta bohaterka naszego ulubionego bloga!
4 grudnia, 2007 @ 21:59
ma pan auto? tak? no to mogę spróbować u pana ??? hehehe
4 grudnia, 2007 @ 22:05
niiii
4 grudnia, 2007 @ 22:08
to nie :D:D prosić się nie będę :D:D 🙂 poczekam sobie heheheheheh aż pan zacznie hahah
4 grudnia, 2007 @ 22:13
ni ni ni.. a tak w ogole to chyab jestes jedynym czytelnikeim ostatnio..
4 grudnia, 2007 @ 22:20
ale zaszczyt mnie kopnął 🙂 w końcu jakiś sukces 🙂
6 grudnia, 2007 @ 19:29
Nieprawda, są inni stali czytelnicy. Po prostu biorą przykład z nauczycieli i siedzą cicho jak myszki:]
6 grudnia, 2007 @ 19:44
to sie udzielajcie.. to nie lekcja!
6 grudnia, 2007 @ 20:31
Ha, na lekcji może Pan postawić 1, a tu wszystko zależy od naszej dobrej woli, więc ten wykrzyknik był zbędny:P
6 grudnia, 2007 @ 20:38
zbedny, nie zbedny.. lubie po prostu znaki przestankowe inne niz kropka…
6 grudnia, 2007 @ 21:02
Myślałam, że lubi Pan kropki: w ostatniej wypowiedzi naliczyłam ich 5:] Dobra mniejsza z tym. Nie wiem co się z okazji Mikołajek robi. Życzenia? :/ Może lepiej zostawię to-😉 Do widzenia.
6 grudnia, 2007 @ 21:39
lapie mikolaja za brode?
4 grudnia, 2007 @ 21:41
och, ale niestety jeszcze jestem za mloda zeby prowadzic auto haha 😉
8 grudnia, 2007 @ 10:28
piszcie, piszcie bo p. M. ma za malo cyferek w statystyce heheheh [ zarcik 😉 ]
8 grudnia, 2007 @ 10:34
Oczywiscie ze za malo – jak na tak wazna w regionie szkole to zdecydowanie za malo!
8 grudnia, 2007 @ 10:37
no wie pan co, w miesiąc europy nie zbudowano!
8 grudnia, 2007 @ 10:41
Az tyle to nie chce czekac, i nie wiem czy doczekam!
8 grudnia, 2007 @ 12:17
ahh no i pan tyle nie bedzie czekal, pan odrazu by chcial bog wie jaka statystyke a pan ma tak krotko bloga, nie kotrzy nawet przez lata tyle nie nazbieraja :D:D:D:D a gdzie sie podziala chec bycia lepszym :D?? i przejemnosc pisania notek :D?? chyba sie zartacila w tym wielkim swiecie hehe
8 grudnia, 2007 @ 17:02
dla mnie blog Korwina Mikke jest wzorem z milionowymi wejsciami.. ech.. albo chociaz Wierzejskiego…
8 grudnia, 2007 @ 17:34
ha! chcial by pan hahahahaha :D:D moze kiedys 😀
8 grudnia, 2007 @ 17:48
ech… to moj cel..
8 grudnia, 2007 @ 17:57
no moj w sumie tez:D brakuje tylko mi narazie do stu tysiecy tylko jakies 75 tysiecy hehhehe a do miliona tylko troszke wiecej ehehh….
8 grudnia, 2007 @ 18:10
e, to ja mam szybsze tempo wzrostu…
8 grudnia, 2007 @ 18:22
no i co tu sie dziwic? 😀 psy malo kogo interesuja, a w ogole mi juz to tam obojetne czy wchodza czy nie chyba wyroslam z tego ;/{
8 grudnia, 2007 @ 18:27
chyab mickiewicz napisal kiedys – czym spiewak bez publicznosci?
8 grudnia, 2007 @ 18:29
ja to pisze po to by sama w przyszlosci moglam to wykorzystac, niestety moj pies jest chorowity i musze byc wszystko wiedzaca co do psow hehehehe 😀
8 grudnia, 2007 @ 18:56
oddaj go pod opike pan z domu spokojnej starosci w Radosci!
9 grudnia, 2007 @ 07:56
nie oddam! niech pan siebie odda beda mieli przynajmniej uzytek ::D:D