happy new year
And the fireworks are through
Here we are, me and you
Feeling lost and feeling blue
Its the end of the party
And the morning seems so grey
So unlike yesterday
Nows the time for us to say…
Happy new year
Happy new year
May we all have a vision now and then
Of a world where every neighbour is a friend
Happy new year
Happy new year
May we all have our hopes, our will to try
If we dont we might as well lay down and die
You and i
Sometimes I see
How the brave new world arrives
And I see how it thrives
In the ashes of our lives
Oh yes, man is a fool
And he thinks hell be okay
Dragging on, feet of clay
Never knowing hes astray
Keeps on going anyway…
Seems to me now
That the dreams we had before
Are all dead, nothing more
Than confetti on the floor
Its the end of a decade
In another ten years time
Who can say what well find
What lies waiting down the line
In the end of eighty-nine…
Juz nie ma szampana
i skonczyly sie fajerwerki
oto jestesmy, ja i ty,
z poczuciem zagubienia i smutku
Juz koniec przyjecia
a poranek wydaje sie taki szary
taki niepodobny do wczorajszego
nadszedl czas, bysmy powiedzieli sobie…
Szczesliwego nowego roku
obysmy wszyscy miewali
wizje swiata, gdzie kazdy blizni jest przyjacielem
obysmy mieli nasze nadzieje, wole by sie starac
jesli tego nie zrobimy, mozemy sie rownie dobrze polozyc i umrzec
ty i ja
Czasem widze
jak nadchodzi nowy wspaniały swiat
i wize jak rozkwita
na popiolach naszych zyc
Och tak, czlowiek jest glupcem
mysli sobie ze wszystko bedzie w porzadku
i ciagnie za soba swoje gliniane nogi
nigdy nie zdajac sobie sprawy, ze jest w bledzie
ale i tak idac…
Teraz wydaje mi sie
ze sny, ktore kiedys mielismy
sa martwe, niczym wiecej
jak confetti na podlodze
Juz koniec dekady
a za kolejne 10 lat
ktoz moze powiedziec
co czeka za linia osiemdziesiatego dziewiatego…
(jak widac, piosenka zostala zaspiewana w 1979)
2 stycznia, 2008 @ 20:10
o ja nie mogę! i znów 4 notki wyświetla – czyżbym zwariowała ?? ehh
2 stycznia, 2008 @ 21:09
to ten onet wariuje!
3 stycznia, 2008 @ 16:22
to tez wiem od dawna. Ciekawe slowa piosenki, ciekawe kiedy to sie w koncu naladuje heh 😉 chyba nigdyy 😉 jeszcze troszke i onet spale na stosie! hehh
3 stycznia, 2008 @ 16:42
lepiej se na youtube znajdz…
3 stycznia, 2008 @ 16:56
tak, ale lepiej na czyms innym poszuka. Mam trafa jakos do znajdywania na tej stronce nie tego co szukam hm /// dejection ///
4 stycznia, 2008 @ 15:28
ehh ten onet schodzi znow na psy, za nie dlugo to juz w ogole nic tu nie bedzie dzialac hah! teraz znow maja problemy techniczne! poczta a na blogach nie lepiej :(( fiilmm mi sie naladowac nie chce [ foch ]
4 stycznia, 2008 @ 16:35
ja to teraz pluje sobie w brode ze np na jakims my space nie zalozylem czy gdzies tego bloga…
4 stycznia, 2008 @ 16:42
kiedyś tu było lepiej, normalnie przynajmniej chodziło wszystko ehh, no ja tez. Ale fakt faktem tutaj to ma się może jakąś przyszłość, a np. na wp to tam jak jest odwiedzających 100 to juz dużo a o dwóch tysiącach to juz nie wspomnę!;)
4 stycznia, 2008 @ 17:06
och, ale gdybym byl na myspace zalozyl i jeszce po angieslku, to kto wie.. moze miliony..
4 stycznia, 2008 @ 19:08
moze, ale fajnie ze pan zalozyl bloga na onecie, bo pana poznalam. Ja tam raczej nie wchodze na mys… 😉 a onet jak to onett jest tylko jeden i POLSKI jak pan moze cchciec zdradzic polske z jakimis anglikami fe fe ;d
4 stycznia, 2008 @ 21:31
bardziej amerykancami…
5 stycznia, 2008 @ 10:39
napisze inaczej po co mili piszesz? nikt tego nie chce czytac ofiaro losu!
5 stycznia, 2008 @ 10:49
Nikt Ci tego nie każe czytać, to wolny kraj. Kimkolwiek jesteś, nie masz prawa mnie obrażać. Więc sobie daruj!! Bo mi się twych wypocin nie chcę czytać ;/
5 stycznia, 2008 @ 13:13
jako moderator, prosze o nieuzywanie jezyka nienawisci..
5 stycznia, 2008 @ 15:36
jak by pana ktos nazwal ofiara losu ciekawe jak pan by zareagowal 🙂 ja i tak jestem grzeczna i cierpliwa. Kim jest ten chris??????????
5 stycznia, 2008 @ 17:15
nie wiem kim on jest i te slowa byly kierowane o niego, tzn zeby nie uzywac jezyka nienawisci!
5 stycznia, 2008 @ 19:56
O przepraszam! Widzę, że pan też jest zakochany w niej!. I czemu pan kasuje komentarze? Boi się pan? Chora miłość
5 stycznia, 2008 @ 20:06
chris, po prostu dziwia twoje insynuacje i troche bola.. to, ze mili sobie tu wchodzi i komentuje, to jje sprawa. staram sie w miare mozliwosci kazdemu odpisywac, bo chyba na tym polega idea komunikacji z czytelnikiem bloga.. zyj i daj zyc innym.. jak bedziesz pisal bez bluzgania i obrzucania blotem innych, nie bede cie kasowal i bede odpisywal..
5 stycznia, 2008 @ 20:00
Ty jestes nienormalny! idz sie lecz bo Ci juz nic nie pomoze koles co ty masz za fantazje? szkoda slow!
5 stycznia, 2008 @ 20:00
Ty jestes nienormalny! idz sie lecz bo Ci juz nic nie pomoze koles co ty masz za fantazje? szkoda slow!
5 stycznia, 2008 @ 21:30
Przepraszam pana i oczywiście Mili. Jesteście super!! Życzę wam jak najlepiej
5 stycznia, 2008 @ 21:30
Przepraszam pana i oczywiście Mili. Jesteście super!! Życzę wam jak najlepiej
5 stycznia, 2008 @ 21:33
przeprosiny przyjete. nie sadze ze jestem cool ani super.. po prostu czasem chce zrobic cos innego niz wszyscy.. oosbiscie nie znam nauczyciela, ktory chcialby cos takiego prowadzic, wszyscy boja sie ze straca autorytet i takie tam
5 stycznia, 2008 @ 21:35
Krzysiek jestes nawet spox, ale nie pisz o swinach blagam!! 😀 i oczywiscie ze przeprosiny przyjete;) i nie wierz panu Michalowi jest cool i super! 😉 a autorytet ma i bedzie mial nieprawdasz?
5 stycznia, 2008 @ 21:39
Świnie to wspaniałe zwierzęta. I oczywiście się zgadzam.
5 stycznia, 2008 @ 21:40
moze, ale wole psy
5 stycznia, 2008 @ 21:40
a ja ciebie?
5 stycznia, 2008 @ 21:52
jejku, w co sie ten biedny bloga przeradza – bylo forum dyskusji o wyzszosci swin nad psami a teraz ja miejsce wirtualnych schadzek.. ale szczesc wam onet na nowej drodze zycia, kids!
5 stycznia, 2008 @ 21:41
co przez to mam rozumiec?
5 stycznia, 2008 @ 21:43
Nic, nic chciałem cię poderwać?
5 stycznia, 2008 @ 21:44
Akysz, mnie się nie podrywa 😉 jestem nie do poderwania! 😉
5 stycznia, 2008 @ 21:46
Ale jesteś pewna siebie, ale może jednak spróbuje jakiś romans przez neta ciekawa sprawa nie sadzisz?
5 stycznia, 2008 @ 21:48
Chyba jednak nie jestem zainteresowana SORRY 😉 ale kolega czemu nie?! 😉
5 stycznia, 2008 @ 22:00
a chłopak czemu nie?
5 stycznia, 2008 @ 22:04
Bo parę godzin temu od ofiar losu mnie wyzywałeś, a takie teksty teraz piszesz, zastanów się! Bo sobie pomyślę, że robiłeś to po to żeby do mnie zagadać? A chyba tak nie było? A w ogóle nie chcę mieć chłopaka, ponieważ na razie sobie robie odpoczynek od … 😉 a w ogóle co to za pomysł, chłopak przez Internet? Nie rozśmieszaj mnie znów! nawet mnie nie znasz
6 stycznia, 2008 @ 18:50
Fajna i ciekawa piosenka.SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU!!!