Dzien proby..
Chwilowo nie mam polskiej czcionki, wiec pisze bez diakretow.
Jak wszyscy doskonale wiedza, dzisijeszy dzienn przyniosl trzecim klasom mozliwosc sprawdzenia swych sil z zakresu umiejetnosci humanistycznych. Jutro czeka ich czesc matematyczna egzaminu probnego, zas w piatek jezyk obcy nowozytny (angielski w przypadku naszej szkoly).
Przewodniczacy komisji otrzymuja zestawy
Pierwszy rzut okiem na nowo otwarty test
16 stycznia, 2010 @ 22:40
Tyle krzyku, i już po wszystkim. 😀 To samo będzie z tym w kwietniu.. 3 lata krzyku że egzamin, i 3 dni które miną jak 3 minuty.. 😀
16 stycznia, 2010 @ 22:53
Ba, życie w pewnym moemncie upłynie jak ta chwila, a co dopiero taki egzamin,,
17 stycznia, 2010 @ 12:58
Wszystkie te egzaminy to bzdura one i tak nie sa do niczego w zyciu potrzebne, a te humanistyczne nie sprawdzaja naszej wiedzy tylko to czy mamy szczescie i trafimy w klucz. Ot i cala prawda.
17 stycznia, 2010 @ 15:46
Do pewnego stopnia masz racje – zresztą wiedza testowa i tak większości z nas w yćiu do niczego niepotrzebna – no chyba że zostanei nauczycielem!
17 stycznia, 2010 @ 19:39
Z Humanistycznym i z języka angielskiego to dobrze będzie właściwie to najlepiej z angielskiego.. Najgorzej matma i te inne które mi w życiu będą potrzebne tak jak ta przysłowiowa dziura w moście..
17 stycznia, 2010 @ 19:52
Może jutro podam wyniki z ang, ale nie obiecuje!
18 stycznia, 2010 @ 17:15
Akurat te „inne” potrzebne jak dziura w mosccie ci sie przydadza na studiach, no chyba ze nie masz takich ambicji. Ja na przyklad mam taki przedmiot jak materialy metalowe i nawet elementarna wiedza z dziedziny chemii sie przydaje czesto. Natomiast nie rozumiem po co nam w zyciu znac interpretacje jakiegos bezsensownego wiersza czy innego tatałajstwa, ale coz system szkolnictwa jest pokickany i raczej sie nie zmieni jeszcze dlugo.
30 stycznia, 2010 @ 12:12
takie egzaminy to pestka 😉