Skip to content

1 Comment

  1. ~xxx
    21 marca, 2010 @ 14:26

    Droga krzyżowa w sumie nie ma na zadaniu rozbawienia, chyba że ktoś jest innej wiary i uważa te słowa za stertę bzdur. Czytając sam tekst z odpowiednim akcentem można wzruszyć, bowiem to nie jest żadne dokonanie. Dokonaniem bowiem nazwałabym to że Ci młodzi (bo nie starzy(, ludzie zamiast jechać do kina woleli pojechać do ludzi samotnych(chorych( i poświecić im wolny czas. Widać na twarzach wielu z nich było to że byli często stremowani i nie bardzo wiedzieli jak się zachowywać ale to tylko pokazuje że mimo lekko przesadzonych słów zachwytu są zgraną i dobrą klasą. Ja nauczyłam się tego że dobro zawsze wraca i jestem pewna że kiedyś i do nich wróci, bo przecież my nie młodniejemy. De facto też bardzo podziwiam dziewczyny które śpiewały, znam tyle osób że z łatwością mogę stwierdzić że nie każdy miałby odwagę. Fajnie że są jeszcze dobrzy ludzie…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *