nasze szkolne katarzyny
Dziś imieniny Katarzyny, w związku z czym dzisiejszy post dedykuję naszym szkolnym Kasiom. Jak podaje anglojęzyczna wersja Wikipedii geneza imienia nie jest do końca jasna. Wiadomo tylko ze pochodzi z greckiego i w lacinie ludowa etymologia zaczęła kojarzyć je z greckim słowem καθαρός (katharós), czyli czysty. Imię stało się popularne w chrześcijańskim świecie za sprawą św. Katarzyny z Aleksandrii. Oto jej podobizna:
nauczyciel matematyki
prezes gminnego ZNP
nauczyciel matematyki,
specjalizuje się również w dziedzinie,
której nazwy nigdy nie mogę spamiętać
(oligocośtampedagogika)
Katarzyna Kwintal
nauczyciel języka angielskiego,
co prawda ze strony PSP
(na jej prośbę usunąłem zdjęcie i by wypełnić pustą przestrzeń…)
Kasia Janczyk
absolwentka z pana-leszkowej klasy
lubi lać wodę
Kasia Dróżdż
absolwentka z klasy pani Sobolewskiej,
najbardziej znana z roli Julii
oraz
jak na razie
jedynego wypadku na mojej lekcji
Kasia Czyż
absolwentka,
córa swej mamy, czyli pani Eli
a kto pamięta tę Katarzynę?
25 listopada, 2007 @ 13:17
Pomylił się Pan troche… w 2c nie ma żadnej Kaśki…ale poza tym to widze że ten blog robi sie coraz bardziej popularny….
25 listopada, 2007 @ 13:54
a ja widze ze dawno cie tu nie bylo… w 2c nie ma nawet kawaleczka kasi? shame on you!
25 listopada, 2007 @ 15:03
w 2b też nie ma żadnej kasi
25 listopada, 2007 @ 15:58
wiec do jutra prosze jakas znalezc!
25 listopada, 2007 @ 17:31
Oooo to dużo macie Kaś w szkole, bo u nas mało. Ale nie jest tak źle, np. w mojej klasie nie ma żadnej Kasi hihi… 😉 ale jest za to aż 3 Kamilów hahah
25 listopada, 2007 @ 17:46
osobiscie nie lubie tego imienia.. starsznie…
25 listopada, 2007 @ 20:44
nie tylko pan! ;/
25 listopada, 2007 @ 20:49
zalozmy jakis klub nielubiacych imienia Kamil…
25 listopada, 2007 @ 20:53
Jestem za, niestety nie znam żadnego normalnego Kamila. Wszystkich których o tym imieniu ludzi znam mają jak by to powiedzieć „nadpobudliwość” haha… . A ich jedynym celem życiowym, jest utrudnianie sobie życia. Ale może są sporadyczne wyjątki? Których nie znam hehe 😉
25 listopada, 2007 @ 21:04
Moje najczęściej wypowiadane zdanie ‘ mam do pana pytanko’ a więc zna pan jakieś ciekawe programy graficzne?? Jak tak to Może mi pan jakieś polecić? Będę wdzięczna hehe
25 listopada, 2007 @ 21:09
szczerze pwoiedziawszy nie bawie sie zbyt duzo w te klocki – jedyne jakie uzywam to paint czasem do robienia zrzutow z ekranu i korzystania z gumki do scierania oraz Corel Draw – i to glownie do zmniejszanai rozmiarow zdjec oraz przetwarzanai wsadowego tzn zminiania formatow plikow.. no i jeszce czasem z MyPhone Explorer do dostosowywania obrazka do telefonu!
25 listopada, 2007 @ 21:15
aha, hmmm ja sie bawie w te klocki ale musze na jutro olsnic pania z informatyki zeby sie jej podlizac heheh 😉 tzn, znalezc jakis ciekawy program i jej dac zeby ona potem mogla uczyc uczniow w tych programach heheheheh 😉
25 listopada, 2007 @ 21:23
mission impossible po prostu…
25 listopada, 2007 @ 21:12
Nie mam nic do ludzi o tym imieniu ale irytuje mnie dzwiek tego imienia.. Po prostu!
25 listopada, 2007 @ 21:20
A najlepszym imieniem męskim jest Michał, zgodzi się pan ze mną? 😀
25 listopada, 2007 @ 21:25
ja sie zgadzam 😀 chociaz tez bardzo lubie imie Krzysiek ale Michał tez fajne imie :D:D
25 listopada, 2007 @ 21:31
o tak, Krzys lubie to imie nie od dzis!
25 listopada, 2007 @ 21:29
o tak, raz w zyciu sie z Toba zgodze…
25 listopada, 2007 @ 21:35
Tylko raz? :((( Ja się też ze sobą zgodzę
25 listopada, 2007 @ 21:20
Ja nie lubię bardzo tego imienia i ludzi o tym imieniu także;) no, ale niech pan przyzna Kamile nie są cichymi myszkami? Tak mi się zdaje hehe 😉
25 listopada, 2007 @ 21:27
oj Michaly tez nie, co sie poczytuje raczej za powod do chluby…
25 listopada, 2007 @ 22:02
No nie wiem. Biorąc pod uwagę jak niektórzy się czasem na mnie patrzą… XD
25 listopada, 2007 @ 22:34
Ale nie przyszlo ci do glowy,. ze to moze oni potrzebuja terapii, a nie ty?
25 listopada, 2007 @ 22:50
Michał – to człowiek dobry, stateczny, pogodny, inteligentny, służy chętnie pomocą. Często podejmuje się do działań, których nie może wykonać. Michał sprawia często wrażenie człowieka wyniosłego i zarozumiałego. I prawda jest, że myśli dużo, ale i dobrze, i nie tylko o sobie, ale także o swoich bliskich, a owa „wyniosłość” jest tylko forma obrony przed wścibskimi. Pozatym Michał lubi i cieszy się szacunkiem u innychZgadza sie ?? hihi
26 listopada, 2007 @ 15:06
w stu procentach! przynajmniej jesli chodzi o mnie.. nie wiem jak inne Michaly,…
26 listopada, 2007 @ 15:38
Jak to czytalam to samo pomyslalam, ze pasuje opis do pana hehe 😉
26 listopada, 2007 @ 16:06
how sweet
23 grudnia, 2007 @ 14:45
A mojego zdjecia pan nie umiescil…
23 grudnia, 2007 @ 16:00
no bo ty nie absolwentka.. one jakos maja pierwsznstwo zanim zapomne…
23 grudnia, 2007 @ 16:13
Mogl pan zrobic wyjatek.
23 grudnia, 2007 @ 16:22
oj, musze na za rok zostawic jakis temat..
23 grudnia, 2007 @ 16:25
Dobrze.Trzymam pana za slowo.
23 grudnia, 2007 @ 16:31
oczywiscie jesli tylko doczekam.. sama wiesz jakie kruche jest zycie..