Skip to content

2 komentarze

  1. mili_16@onet.eu
    14 grudnia, 2007 @ 17:01

    takie mnie atrakcje ominely no zenada heheh u nas to bylo calkiem nie calkiem. dyrektrorrkaaa robila nam kazanie bo szkola byla pomalowana przez wakacje [ od zewnatrz] i zeby ucznia madrym nie przyszlo do glowy griafiti hehehe ale w sumie to tylko poduszki mi brakowalo haha PS. to daleko ma pan do pracy? w km ?/ heehe

    Reply

    • Michał Gajewski
      14 grudnia, 2007 @ 17:52

      nie wazne…

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *